AI Overviews potrafią przyspieszyć wyszukiwanie, ale równie często przeszkadzają, bo zamiast klasycznych linków dostajesz najpierw podsumowanie wygenerowane przez system. W praktyce problem nie polega dziś na znalezieniu jednego magicznego przełącznika, tylko na wybraniu takiego sposobu pracy z Google, który przywraca zwykłe wyniki i nie wymaga ciągłego klikania. Poniżej rozpisuję rozwiązania, które naprawdę mają sens: od najszybszego obejścia po trwalszą konfigurację przeglądarki.
Najkrótsza wersja odpowiedzi
- Nie ma jednego, globalnego przełącznika, który na stałe wyłącza AI Overviews w Google.
- Najprostsze obejście to filtr Sieć/Web widoczny po wyszukaniu - pokazuje klasyczne linki bez warstwy AI.
-
Trwalsze rozwiązanie to własna wyszukiwarka w Chrome, która dodaje parametr
udm=14i wymusza widok web-only. - Rozszerzenia przeglądarki mogą ukrywać AI Overviews, ale warto instalować je wyłącznie z oficjalnych sklepów.
- Search Labs i AI Mode to nie to samo co AI Overviews, więc ich wyłączenie nie zawsze daje oczekiwany efekt.
- Alternatywne wyszukiwarki są sensowne, jeśli zależy ci przede wszystkim na prostych, tekstowych wynikach.
Czy da się wyłączyć AI Overviews na stałe
Krótko: nie w taki sposób, jak większość osób by chciała. Google traktuje AI Overviews jako element wyszukiwarki, a nie osobną funkcję do wyłączenia jednym suwakiem. W praktyce oznacza to, że nie szukasz „opcji off”, tylko sposobu, by przejść do klasycznych wyników albo obejść warstwę AI na własnych zasadach.
To ważne rozróżnienie, bo wiele porad w sieci miesza ze sobą trzy różne rzeczy: AI Overviews, AI Mode i eksperymenty z Search Labs. Ja w takich sytuacjach zawsze rozdzielam je od razu, bo tylko wtedy widać, która metoda faktycznie rozwiąże problem, a która jedynie zmieni zachowanie konta albo ukryje część nowości testowanych przez Google.
Jeśli więc potrzebujesz po prostu wrócić do zwykłych linków, najpierw warto skorzystać z najprostszego obejścia. Ono niczego nie instaluje, nie wymaga zmian w koncie i daje efekt od razu. To dobry punkt wyjścia, zanim przejdziesz do mocniejszych rozwiązań.

Najprostszy sposób to filtr Sieć, gdy chcesz tylko klasyczne wyniki
To rozwiązanie jest najbliższe temu, czego szuka większość użytkowników. Po wykonaniu zapytania w Google pojawia się pasek z zakładkami wyników, a wśród nich filtr Sieć/Web. Po jego wybraniu wyszukiwarka pokazuje wyłącznie tekstowe linki, bez generatywnego podsumowania AI.
- Wpisz zapytanie w Google tak jak zwykle.
- Po załadowaniu wyników wybierz zakładkę Sieć albo Web.
- Odczytuj klasyczne wyniki zamiast podsumowania AI.
- Jeśli korzystasz z telefonu, czasem trzeba przewinąć pasek zakładek, bo nie wszystkie są widoczne od razu.
To metoda dobra wtedy, gdy nie chcesz niczego konfigurować i akceptujesz dodatkowy klik przy każdym wyszukiwaniu. Jej wada jest oczywista: jest szybka, ale nie w pełni automatyczna. Jeśli więc robisz dużo zapytań dziennie, po chwili zaczyna to irytować i wtedy lepiej przejść do trwalszego obejścia.
W dokumentacji Google wprost pojawia się informacja, że AI Overviews są częścią wyników i że filtrowanie do widoku web-only jest sposobem na pokazanie samych linków. To właśnie dlatego ten wariant polecam jako pierwszy, bo nie walczy z systemem, tylko korzysta z dostępnej ścieżki.
Jeżeli zależy ci na wygodzie, a nie na jednorazowym obejściu, kolejny krok ma więcej sensu niż ręczne przełączanie filtra za każdym razem.
Jak ustawić w Chrome wyszukiwanie z parametrem udm=14
To bardziej trwałe obejście, które w praktyce działa jak ustawienie domyślnego widoku klasycznych wyników. Mechanizm jest prosty: w Chrome tworzysz własną wyszukiwarkę, która przy każdym zapytaniu dopisuje parametr udm=14. Dzięki temu Google otwiera widok web-only, a AI Overviews zwykle nie pojawiają się w ogóle.
Nie traktowałbym tego jako oficjalnej funkcji Google. To raczej sprytne obejście, które wykorzystuje sposób działania wyszukiwarki. Właśnie dlatego jest przydatne: nie musisz pamiętać o klikaniach po każdym wyszukaniu, tylko ustawiasz to raz i korzystasz normalnie z paska adresu.
- Otwórz ustawienia Chrome.
- Wejdź w sekcję Wyszukiwarka i zarządzanie wyszukiwarkami.
- Dodaj nową wyszukiwarkę lub skrót do wyszukiwania witryny.
- Ustaw szablon wyszukiwania tak, aby Google otwierało wyniki z parametrem
udm=14. - Ustaw tę wyszukiwarkę jako domyślną.
W praktyce oznacza to, że każde wyszukiwanie wpisane w pasek adresu będzie kierowało cię od razu do klasycznych wyników. To właśnie dlatego ta metoda jest lepsza niż ręczne używanie filtra. Dla osób, które wyszukują kilkanaście lub kilkadziesiąt razy dziennie, różnica w komforcie jest bardzo odczuwalna.
Są jednak ograniczenia. Aktualizacje przeglądarki potrafią zmienić sposób obsługi własnych wyszukiwarek, a niektóre konfiguracje mogą wymagać ponownego ustawienia po większej zmianie w Chrome. Jeśli nie chcesz zagłębiać się w ustawienia, rozszerzenie albo alternatywna wyszukiwarka mogą być prostszym wyborem.
Właśnie dlatego warto porównać wszystkie opcje zamiast przywiązywać się do jednej metody.
Rozszerzenia i alternatywne wyszukiwarki, gdy chcesz mniej klikania
Rozszerzenia przeglądarki kuszą tym, że obiecują jedno zadanie: ukryć elementy AI bez twojej ingerencji. To bywa wygodne, ale wymaga ostrożności. Ja zawsze sprawdzam, czy dodatek pochodzi z oficjalnego sklepu i czy naprawdę robi tylko to, co deklaruje, bo rozszerzenia z szerokimi uprawnieniami potrafią być większym problemem niż sam AI Overview.
| Metoda | Co daje | Plusy | Minusy | Kiedy ma sens |
|---|---|---|---|---|
| Filtr Sieć/Web | Pokazuje klasyczne linki | Bez instalacji, działa od razu | Trzeba wybierać go po wyszukaniu | Gdy chcesz szybkiego, prostego obejścia |
Własna wyszukiwarka z udm=14
|
Wymusza widok web-only | Działa automatycznie, wygodne na co dzień | Wymaga konfiguracji i czasem korekty po zmianach w przeglądarce | Gdy wyszukujesz często i chcesz spokoju |
| Rozszerzenie do ukrywania AI | Maskuje bloki AI Overviews | Najmniej pracy po instalacji | Zależność od twórcy dodatku i jego uprawnień | Gdy chcesz gotowego rozwiązania bez grzebania w ustawieniach |
| DuckDuckGo lub Brave Search | Omija Google AI Overviews całkowicie | Prostszy interfejs, mniej nachalnych warstw AI | Inna jakość i inny ekosystem wyników | Gdy priorytetem jest klasyczna wyszukiwarka, niekoniecznie Google |
Alternatywne wyszukiwarki mają jedną zaletę, której nie trzeba komplikować: jeśli naprawdę nie chcesz widzieć AI Overviews Google, po prostu nie korzystasz z Google. To uczciwy wybór, zwłaszcza gdy zależy ci na prostym interfejsie i przewidywalnym układzie strony wyników.
Jeśli jednak nadal chcesz używać Google, a tylko bez warstwy AI, to rozszerzenie lub ustawienie własnej wyszukiwarki będzie zwykle lepsze niż przesiadka na inną platformę. Zależnie od nawyków, różnica między tymi podejściami jest spora. Dla mnie decydujące pytanie brzmi zawsze: czy chcesz tylko ukryć AI, czy zmienić cały sposób wyszukiwania? Od odpowiedzi zależy najlepsza metoda.
Czego nie mylić z wyłączeniem AI Overviews
Tu pojawia się najwięcej nieporozumień. Search Labs nie jest tym samym co wyłączenie AI Overviews, a AI Mode to jeszcze inna warstwa doświadczenia w wyszukiwarce. Możesz wyłączyć eksperymenty albo nie korzystać z trybu rozmowy, a mimo to nadal zobaczysz klasyczne AI Overviews w zwykłych wynikach.
Jeśli w twoim koncie pojawia się opcja związana z AI w Labs, traktuj ją jako kontrolę nad eksperymentalnymi funkcjami, a nie jako gwarantowany sposób na pełne usunięcie AI z Google Search. To ważne, bo wiele porad miesza te dwa światy i obiecuje więcej, niż realnie da się uzyskać.
- AI Overviews - krótkie podsumowanie na stronie wyników.
- AI Mode - bardziej rozmowny, rozbudowany tryb odpowiedzi.
- Search Labs - miejsce, w którym Google testuje funkcje eksperymentalne.
Warto też pamiętać o historii wyszukiwania. Jeśli zależy ci na prywatności albo ograniczeniu wpływu przyszłych zapytań na profilowanie, możesz zarządzać historią w koncie Google. To nie usuwa AI Overviews z wyników, ale pozwala lepiej kontrolować to, co pozostaje zapisane po twojej stronie.
To rozróżnienie naprawdę oszczędza czas, bo zamiast błądzić między ustawieniami konta, od razu sięgasz po narzędzie, które faktycznie wpływa na wygląd wyników. A skoro to już jasne, pozostaje wybrać wariant najlepiej dopasowany do twojego stylu korzystania z wyszukiwarki.
Najpraktyczniejszy zestaw działań na co dzień
Jeśli miałbym to uprościć do jednej rekomendacji, zrobiłbym to tak: na szybko używaj filtra Sieć, a jeśli korzystasz z Google intensywnie, ustaw własną wyszukiwarkę z udm=14. To daje najlepszy balans między wygodą a skutecznością. Rozszerzenie zostawiłbym jako opcję dodatkową, a alternatywne wyszukiwarki - jako sensowny plan B, gdy chcesz po prostu zmienić środowisko pracy.
- Do okazjonalnych wyszukiwań wystarczy filtr Sieć/Web.
- Do codziennej pracy lepiej sprawdza się własna wyszukiwarka w Chrome.
- Jeśli nie chcesz żadnych trików, rozważ Brave Search albo DuckDuckGo.
- Jeśli coś przestaje działać po aktualizacji, sprawdź ustawienia domyślnej wyszukiwarki i własnych skrótów.
Najważniejsze jest jedno: nie szukaj już klasycznego przełącznika, którego Google w praktyce nie daje. Znacznie skuteczniej działa świadomy wybór obejścia, które pasuje do twojego sposobu pracy. I właśnie to, moim zdaniem, jest dziś najbardziej rozsądną odpowiedzią na problem AI Overviews w Google.