#Greatresignation: czy pomoże sztuczna inteligencja?

Tylko w USA w 2021 roku swoją pracę porzuciło 35 mln ludzi, czyli niewiele mniej niż wynosiła liczba mieszkańców całej Polski! Niż demograficzny i świadomość, że również u nas narasta zjawisko nazwane za oceanem „wielką rezygnacją” powoduje, że wielu managerów i pracodawców obawia się o obsadzenie pustych wakatów. Jeśli nowe rekrutacje nie powiodą się a aktualni pracownicy odejdą, problem stanie się tym bardziej dotkliwy. Jak sprostać takim wyzwaniom? Pomysłów jest wiele a jednym z narzędzi, które wspomoże zarówno duże korporacje, jak i sektor MSP jest oczywiście AI.

Czym jest Great Resignations?

Termin „Great Resignation” powstał w Stanach Zjednoczonych, gdzie w pierwszej kolejności zaobserwowano zjawisko porzucania przez pracowników swoich etatów. Nazwał je i opisał psycholog organizacyjny i profesor na Texas A&M University Anthony Klotz w maju zeszłego roku. Mimo, że odejścia z pracy początkowo powiązane były z sytuacją pandemiczną “wielka rezygnacja” nie zakończyła się wraz z odwołaniem lockdownów i wygaszeniem fali zachorowań. Badania McKinseya wskazują, że 40% pracowników na całym świecie myśli o porzuceniu pracy w najbliższych kilku miesiącach.

Co ciekawe, trend „rozglądania się” za nową pracą jest obecny także w Polsce. Wg Monitora Rynku Pracy (Randstad Polska) wynika, że tylko w ostatnim półroczu pracodawcę zmieniło aż 22% naszych rodaków. Natomiast 36% „uciekinierów” odchodzi, nie posiadając jeszcze alternatywnego stanowiska w innej firmie.

Gdzie szukać ratunku? Oczywiście w AI.

Podczas kryzysu związanego z brakiem rąk do pracy, rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji mogą pomóc na wiele sposobów. Z jednej strony za pomocą narzędzi AI można automatyzować bardzo wiele różnych procesów do tej pory wymagających ludzkiej pracy. Z drugiej: aktywizować nierealizowane wcześniej działania, które wnoszą wartość dodaną dla przedsiębiorstwa czy instytucji. Kilka pomysłów na to, jak za pomocą narzędzi bazujących na sztucznej inteligencji.

Odciążenie pracowników od rutynowych zadań: z czego można zrezygnować?

Żmudne i powtarzające się działania, długie godziny pracy przy jednoczesnym braku poczucia rozwoju zawodowego to poważne czynniki, które powodują wypalenie zawodowe i chęć do spróbowania swoich sił w „gdzie indziej”. Żaden pracownik nie lubi pracować nad zadaniami, które nie są ani rozwijające ani ciekawe. Jest jednak dobra wiadomość: to, co rutynowe, często powtarzane i realizowane wg prostych scenariuszy można oddelegować „robotom”. Do takich  zadań można zaliczyć między innymi:

Wprowadzanie danych do systemu/praca z dokumentami

Skanowanie dokumentów, wprowadzanie informacji o klientach do systemu, selekcja CV wg wskazanych kryteriów itp. zadania należą zdecydowanie do czasochłonnych i najmniej rozwojowych. Automatyzując tego typu operacje, specjaliści otrzymują szansę na przeznaczenie swojego czasu pracy na bardziej ambitne zadania. A to przeciwdziała wypaleniu zawodowemu i finalnie „pośpiesznym odejściom”.  

Odpowiadanie na powtarzające się pytania

Odbieranie połączeń telefonicznych, aby udzielić odpowiedzi na ciągle powtarzające się pytanie klientów to także zadania, które można z powiedzeniem automatyzować. Z pomocą przychodzą chatboty, voiceboty. Przekierowanie czasu i uwagi pracowników z rutynowych rozmów na szkolenia i współpracę z systemami AI to z pewnością możliwość otworzenia im nowych ścieżek rozwoju zawodowego. Możliwość nauki i poznania nowych technologii to czynniki, które mogą zatrzymać w firmie ambitne osoby, gotowe też na kolejne wyzwania.

Wykonywanie połączeń wychodzących

Obdzwanianie potencjalnych i aktualnych klientów, aby zebrać informacje czy dodatkowe dane to kolejne nielubione przez pracowników zadanie. Być może także tutaj warto zatrudnić voicebota. Uwolniony w ten sposób czas pracowników można przeznaczyć na nawiązywanie lepszych relacji z aktualnymi klientami czy realizację rzeczywistych szans sprzedażowych. Wniesie to nie tylko wartość dodaną do firmy, ale też pozwoli wykazać się samym pracownikom i poszukać dla siebie dalszych kierunków na rozwój zawodowy.

Realizacja nowych zadań: co można zrobić dodatkowo dzięki AI?

Wyręczanie pracowników od rutynowej pracy może znacznie wzmocnić morale pracowników i spowodować, że znajdą dla siebie ciekawsze obszary do dalszego rozwoju. Poszukiwanie ambitniejszych ścieżek na drodze do dalszego rozwoju pracowników to jednak nie jedyny obszar działań, na które warto zwrócić uwagę, aby przyciągnąć i zatrzymać kadrę pracowniczą.  

Rekrutacja z użyciem nowych technologii

Aby wyróżnić się w czasach niżu demograficznego, wyjątkowo niskiego bezrobocia i jednocześnie trendów #greatresignation standardowe ogłoszenie o pracę w serwisie internetowym może nie wystarczyć. Szczególnie przy większych rekrutacjach firmy mogą sięgać po bardziej przyciągające uwagę kampanie. Jednym z przykładów takich działań jest marcowa kampania ALDI, który do centrum dystrybucyjnego w Bydgoszczy planuje zatrudnić 200 osób. W tym celu przygotowano całą kampanię rekrutacyjną z użyciem QR kodów, rozszerzonej rzeczywistości i voicebota. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Onboarding pracowników

Sztuczna inteligencja konwersacyjna może też być ciekawych wsparciem dla świeżo zatrudnionych pracowników. Wdrażanie się do pracy, załatwianie formalności, przekazanie niezbędnych informacji i wskazówek o pracy w firmie: to wszystko może być szczególnie pomocne podczas pracy zdalnej.

Wirtualny asystent wspierający pracowników nie musi oczywiście kończyć swojej pracy na pomocy we wdrożeniu się. Może też towarzyszyć swoim użytkownikom w kolejnych miesiącach i latach pracy. Potencjalnie potrafi np.:

  • pomagać załatwiać sprawy formalne,
  • informować o dostępnych szkoleniach,
  • wskazywać potencjalne ścieżki zawodowego rozwoju dopasowane do umiejętności i doświadczenia,
  • zbierać informacje zwrotne od pracowników,
  • pełnić funkcję wirtualnego tutora, który wspomaga pracownika w gromadzeniu i pozyskiwaniu wiedzy na dany temat.  

Wielka rezygnacja to przede wszystkim wielkie wyzwanie dla pracodawców

W 2022 roku niemal każde przedsiębiorstwo spotyka się z wieloma wyzwaniami w obszarze HR i zatrudnienia. Problemy z rekrutacją odpowiedniej kadry będą dotyczyć różnych grup zadowowych. Pracowników obsługi w punktach handlowych, pracowników produkcji w magazynach i fabrykach, ale programistów czy innych specjalistów w firmach IT. W wielu branżach managerów i właścicieli firm czeka więc zmierzenie się z podobnymi wyzwaniami:

  • zwiększeniem atrakcyjności wykonywanej pracy i utrzymanie wysokiej motywacji wśród załogi,
  • umożliwieniem dalszego rozwoju zawodowego aktualnym pracownikom,
  • zachęceniem wybranych grup osób do aplikowania na dane stanowiska,
  • umiejętnym przeprowadzaniem onboardingu i wspieraniem w dalszej ścieżce zawodowego rozwoju.

Firmy, które zrealizują te cele i o własnych pracowników zadbają tak, jak do tej pory dbały o klientów, mają ogromne szanse na dalszy niezakłócony rozwój. A tym samym: wyprzedzenie konkurencji. Aby tego dokonać niezbędne będzie jednak sięgnięcie po narzędzia AI. I to już nie tylko w celu redukcji kosztów operacyjnych. Konieczne jest dzisiaj wyznaczenie nowych KPI dla takich narzędzi jak chociażby chatboty, voiceboty i inne wirtualne roboty.

Źródła i polecane:

  1. Temat #greatresignation został zbadany m.in. przez firmę badawczą Gartner.  
  2. Opracowanie McKinsey&Company.